Na skróty

Money.pl

Grupy dyskusyjne

Re: Zwrot towaru do sklepu

Grupy dyskusyjne
Re: Zwrot towaru do sklepu
poprzedni wątek | następny wątek pl.soc.prawo
2008-07-08 19:35

Re: Zwrot towaru do sklepu

swen

Użytkownik "Tristan" napisał w wiadomości
news:g503dm$qnv$1@news.onet.pl...
>W odpowiedzi na pismo z wtorek 08 lipiec 2008 10:49
> (autor swen
> publikowane na pl.soc.prawo,
> wasz znak: ):
>
>> Zastanow sie chwile...
>> Jak chcesz kupic (KUPIC) grzejnik po 5 dniach go oddajesz i kupujesz
>> nowy?
>> Gdzie tu logika?
>
> No a ja mówię, że chcę kupić? Twoja propozycja oznacza przekształcenie
> sklepów w wypożyczalnie.

Raz jeszcze przeczytaj!

>
>> To na to samo wyjdzie jak kupisz raz i nie oddasz i tak kase umoczysz...
>
> Ale tak ją odzyskam, jak oddam. Więc mam darmową wypożyczalnię. Za kaucją,
> ale co z tego?

ehh, ja wiem o co ci chodzi ale przyklad uzyles kompletnie bledny bo:
- pozyczac co 5 dni to brak sensu:) bo same dojazdy po sezonie np. 3
miesiecznym czy 2 miesiecznym wyniosa wiecej niz sam towar:)
- jesli potrzebujesz na 5 dni to owszem ma to sens (po co ladowac kase np.
15 funtow na grzejnik potrrzebny na 5 dni?) Mozna tez pozyczyc od kumpla...
no chyba, ze masz tylko takich co skasuja za pozyczke;) w co niewierze:))
Musisz zmienic sposob postrzegania swiata. Popatrz szerzej, nie na waski
wycinek tylko na calosc.

>
>> Nikt ci w UK na 5 dni ZA DRAMO towaru nie daje!!!
>
> No ale kaucję odzyskam.

Jednorazowo na 5 dni oczywiscie, ze sie to kalkuluje i tak ludzie robia...
to zadne odkrycie!
Ale jak pisze wyzej na dluzej to brak sensu, bo wiecej wydasz na dojazdy do
sklepu.

>
>> Studio montazowe (rozumiem, ze piszesz o kupnie) to juz sprzetu na pare
>> tysiecy zl. sadzisz, ze w 5 dni zrobisz profesionalny film by "studio"
>> oddac?
>
> W jakim sensie profesjonalny? Titanica? Nie. Ale taki zwykły, powiedzmy
> weselny?

Robie filmy amatorsko, i wierz mi, by zrobic naprawde dobrze np. komunie czy
np. film z wycieczki to pracujac na 30 minutach matrialu ja potrzebuje kilku
dni siedzenia po pare godzin... Owszem nie jestem profesionalista, robie
filmy wuylacznie dla siebie i najblizszych, ale to diabelnie zmudna praca. I
ja osobiscie w 5 dni nie zrobie dobrego filmu.

>
>
>> Owszem kamere mozesz kupic i po 5 dniach oddac, kasetki juz nie!
>
> No i? Kasetka kosztuje 10zł, kamera 10 tysięcy.

Kasetka jest traktowana jako towar jednorazowego urzytku, mozesz ja
reklamowac jesli bedzie uszkodzona (na opakowaniu masz dokladne instrukcie).

>> I
>> tak ludzie robia:) Jakos nie widze protestow handlowcow:)) Zrobi tak 5%
>> zainteresowanych kamerami.
>
>
> Tymi za 500zł może. Wtedy te 5% jest wliczone w cenę i płaci reszta.

Byc moze... tego nie wiem. Ale ty placisz w Polsce tez te 5% wiecej i za
przeproszeniem w zamian masz gowno!

> Chujowe, ale wytrzymywalne. Ale w przypadku sprzętu drogiego,
> sprowadzanego
> czasami na życzenie? Takie prawo to zabójstwo dla sprzedawcy....

A sp[rzedawca nie ma umowy z posrednikiem a posrednik z producentem? To nie
jest "bilet w jedna strone"!

>
>> I biznes bedziesz prowadzic caly czas majac umoczona kase tak jak bys to
>> kupil i nie oddal...
>
> Nie. Bo jak odzyskam kaucję za kamerę, to wyłożę na studio. A jak znów
> będzie zamówienie na coś innego, to se wypożyczę coś innego. Manie
> wszystkiego na stanie to koszt dużo większy, a do tego sprzęt się zużywa.
> A
> tak mam najnowszą kamerę, najnowsze miksery itp.

Jak cie stac na wozenie tego, co 5 dni to jasne, poza tym pomysl jaki dajesz
przyklad. Owszem mozliwy ale chyba tylko dla bardzo wytrwalych i raczej nie
dla profesionalistow, ktorzy wola posiedziec nad materialem w tym czasie niz
jezdzic co 5 dni do sklepu.

>> Zrozum, ze kupujesz, placisz, oddajesz dostajesz zwrot kasy.
>> Idealnym przykladem sa wakacie, gdzie sporo studentow w UK bierze
>> namoioty
>> na 5 dni ze sklepu:)))
>
>
> No i sam widzisz... Prawo uprzyjemnia życie gnojom. To lepiej jakby kazało
> dać biednym. Przynajmniej by było etyczne.

Nie, nierozumiesz!
Bardzo mi przykro, ze klientow masz za gnojow! m,am nadzieje, ze to
przejezyczenie nad wyrost.
Ja sobie to chwale skorzystalem nie raz z tej mozliwosci, jako przyklad ci
powiem, pare lat temu potrzebowalem radia z cd - najtanszego, byle mial
pilota, kupilem za 15 funtow najtansze "gowno" firmy noname. Po tygodniu
zobaczylem firmowy cd z radiem JVC za 20 funtow w innym sklepie w porownaniu
z tym noname to JVC byl fulwypas:)) Oddalem badziewie do sklepu i doplacilem
5-tke i wzielem JVC (mam do dzis). jak by poprzedni sklep dal cene na ten
szrot 5 funtow to pewnie byl go mial do dzis... czy teraz rozumiesz jak to
dziala na TWOJA korzysc i producenta tez! A na marginesie, to po jakims
czasie dowiedzialem sie, ze ten crap noname byl wyprodukowany wlasnie przez
JVC hehe jako tania alternatywa by sprzet JVC nie byl najtanszym na rynku
przez co nie utracil prestizu:)))
Zrozum, pomysl, jak by zycie konsumenta wygladalo w Polsce jak by mozna bylo
oddac bez podania przyczyny w 5 dni! Choc w to ciezko uwierzyc ale obroty
sklepow by wzrosly (pomijajac kiepskie kieszenie klientow).
Brak zwrotow to wygoda dla sprzedawcy, bo nie musi sie przejmowac zwrotami i
nakladac doatkowych prac na ich obsluge (wysylka do posrednika/producenta)
oraz samego producenta ktory musial by za TE SAME pieniadze robic lepszy
jakosciowo towar.

>
> --
> Tristan
> Zatrudnię specjalistę od Kubuntu na latopie, który doprowadzi moje Lenovo
> do działania pod Kubuntu 8.04. Może być zdalnie.

2008-07-08 19:42

Re: Zwrot towaru do sklepu

swen

Użytkownik "Henry(k)" napisał w
wiadomości news:i6jnqcxzbllg.1j50xnoxltpxp.dlg@40tude.net...
> Dnia Tue, 8 Jul 2008 16:46:16 +0100, swen napisał(a):
>
>> Jesli cos chcesz kupic to idziesz i kupujesz, bez obaw, ze to "kot w
>> worku".
>
> Jakiego kota w worku? Zawsze masz możliwość powołania się na niezgodność
> towaru z umową jeżeli coś nie działa tak jak się spodziewałeś.

Jesli nie spelni moich oczekiwan co do np. reklamy w tv?

> Tyle że zamiast zwrotu kasy powinieneś dostać to co chciałeś kupić
> tylko sprawne.

A jesli np. obok w sklepie maja lepszy i tanszy? To dlaczego mam byc
skazywany na tandete? Niech sprzedawca na drugi raz zamowi lepszy towar.

> A jeżeli masz na myśli tłumaczenie "chcę zwrócić nóż bo jest 2cm za długi
> i nie mieści sie do szuflady kuchennej" - no to niestety - widać w UK
> konsumenci są tak mało inteligentni że nie potrafią używać rozumu przy
> kupowaniu ;-)

W UK nie musisz nic mowic przy zwrocie, poza "chce to oddac". Wiesz, malo
kto bedzie zwracac noz wart, bo ja wiem 3 funty... bo drozej wyjdzie cie
wycieczka by to zrobic, ale oczywiscie sklep przyjmie i odda kase!
A teraz przyklad z zycia wziety (a nie z wyobrazen) robisz maly remoncik
mieszkanka, kupujesz farby, papiery ect.
po zrobieniu remontu okazuje sie, ze 4 puszki nie otworzyles, komplet pedzli
nie wykorzystales... idziesz do sklepu i bez problemu zwracasz...

> A co do obrony sprzedawców - skoro są tak cwani że potrafią doić klientów
> to dobrze - lepsi zawsze mają lepiej. Zamiast na nich psioczyć też otwórz
> jakiś handel.

To dobrze? A zlodzieja ganisz czy wychawlasz, ze jest tak obrotny, ze cie
okradnie?
Idac dalej, zlodziei powinno sie nagradzac za przebieglosc i pomyslowosc.
Ja sklepu nie prowadze i raczej prowadzic nie bede:) Nie kazdy jest do tego
"stworzony".

> Pozdrawiam,
> Henry

2008-07-08 19:44

Re: Zwrot towaru do sklepu

swen

Użytkownik "Tristan" napisał w wiadomości
news:g503ep$qnv$2@news.onet.pl...
>W odpowiedzi na pismo z wtorek 08 lipiec 2008 10:53
> (autor swen
> publikowane na pl.soc.prawo,
> wasz znak: ):
>
>> Cala sprawa polega na tym, ze sprzet zakupiony i zwrocony do sklepu wraca
>> do producenta w 90%. Producent potem takiego towaru nie pusci jako "nowy"
>> bo papiery sie zgadzac nie beda! Wroci na wtorny rynek jako "produkt nowy
>> uzywany po konserwacji" w zupelnie innej cenie.
>
>
> I to jest takie fajne, że prawo daje po dupie producentom i to promując
> kombinatorstwo i nieuczciwość?

Daje po dupie nieuczciwemu producentowi i eliminuje jrgo kombinartorstwo!
Juz pisalem to nie jest "bilet w jedna strone". Prawo powinno chonic
slabszego a nie mocniejszego (wiem, ze w polsce jedt dokladnie odwrotnie!)

>
> --
> Tristan
> Zatrudnię specjalistę od Kubuntu na latopie, który doprowadzi moje Lenovo
> do działania pod Kubuntu 8.04. Może być zdalnie.

2008-07-08 19:50

Re: Zwrot towaru do sklepu

swen

Użytkownik "scream" napisał w wiadomości
news:hwgh880no83a$.1j0pq825lnt6l.dlg@40tude.net...
> Dnia Tue, 8 Jul 2008 16:46:16 +0100, swen napisał(a):
>
>> Dokladnie na tym to polega! W UK standardem jest 5 dni (...)
>
> Gdzie to jest standardem?! W jakim kraju?

W UK jest nie mniej niz 5 dni, przewaznie jest to 14 dni.

>
> --
> best regards,
> scream (at)w.pl
> Samobójcy są arystokracją wśród umarłych.

2008-07-08 19:53

Re: Zwrot towaru do sklepu

scream
Dnia Tue, 8 Jul 2008 18:50:53 +0100, swen napisał(a):

> W UK jest nie mniej niz 5 dni, przewaznie jest to 14 dni.

A sorki, doczytałem że w UE a nie w UK :)

--
best regards,
scream (at)w.pl
Samobójcy są arystokracją wśród umarłych.
2008-07-08 20:28

Re: Zwrot towaru do sklepu

Tristan
W odpowiedzi na pismo z wtorek 08 lipiec 2008 19:35
(autor swen
publikowane na pl.soc.prawo,
wasz znak: ):

>> No a ja mówię, że chcę kupić? Twoja propozycja oznacza przekształcenie
>> sklepów w wypożyczalnie.
> Raz jeszcze przeczytaj!


No... czytam. I widzę wypożyczalnie.

>>> To na to samo wyjdzie jak kupisz raz i nie oddasz i tak kase umoczysz...
>> Ale tak ją odzyskam, jak oddam. Więc mam darmową wypożyczalnię. Za
>> kaucją, ale co z tego?
> ehh, ja wiem o co ci chodzi ale przyklad uzyles kompletnie bledny bo:
> - pozyczac co 5 dni to brak sensu:) bo same dojazdy po sezonie np. 3
> miesiecznym czy 2 miesiecznym wyniosa wiecej niz sam towar:)

A może sklep jest na osiedlu albo obok pracy? Albo jeździ darmowy bus, a
babcia się nudzi bo jest na zasiłku?

> - jesli potrzebujesz na 5 dni to owszem ma to sens (po co ladowac kase np.
> 15 funtow na grzejnik potrrzebny na 5 dni?)

Właśnie po to, że na tym polega uczciwość. Sklepy to nie wypożyczalnie.

> Mozna tez pozyczyc od
> kumpla... no chyba, ze masz tylko takich co skasuja za pozyczke;)

No to pożyczaj od kumpla, a nie ze sklepu.

>>> Nikt ci w UK na 5 dni ZA DRAMO towaru nie daje!!!
>> No ale kaucję odzyskam.
> Jednorazowo na 5 dni oczywiscie, ze sie to kalkuluje i tak ludzie robia...
> to zadne odkrycie!

Ja nie mówię, że odkrycie, ale że to mendy społeczne.

>>> Owszem kamere mozesz kupic i po 5 dniach oddac, kasetki juz nie!
>> No i? Kasetka kosztuje 10zł, kamera 10 tysięcy.
> Kasetka jest traktowana jako towar jednorazowego urzytku, mozesz ja
> reklamowac jesli bedzie uszkodzona (na opakowaniu masz dokladne
> instrukcie).

No i? Kasetka kosztuje 10zł, kamera 10 tysięcy.


>>> I
>>> tak ludzie robia:) Jakos nie widze protestow handlowcow:)) Zrobi tak 5%
>>> zainteresowanych kamerami.
>> Tymi za 500zł może. Wtedy te 5% jest wliczone w cenę i płaci reszta.
> Byc moze... tego nie wiem. Ale ty placisz w Polsce tez te 5% wiecej i za
> przeproszeniem w zamian masz gowno!


To ciekawe, mojego Panasonica produkuje ktoś inny niż waszego Ukańskiego?
Ciekawe, bo nawet instrukcję mam międzynarodową.


>> Chujowe, ale wytrzymywalne. Ale w przypadku sprzętu drogiego,
>> sprowadzanego
>> czasami na życzenie? Takie prawo to zabójstwo dla sprzedawcy....
> A sp[rzedawca nie ma umowy z posrednikiem a posrednik z producentem? To
> nie jest "bilet w jedna strone"!

No i? Ktoś po dupie dostanie, bo jakaś menda zechce wykorzystać chore prawo.

>>> I biznes bedziesz prowadzic caly czas majac umoczona kase tak jak bys to
>>> kupil i nie oddal...
>> Nie. Bo jak odzyskam kaucję za kamerę, to wyłożę na studio. A jak znów
>> będzie zamówienie na coś innego, to se wypożyczę coś innego. Manie
>> wszystkiego na stanie to koszt dużo większy, a do tego sprzęt się zużywa.
>> A
>> tak mam najnowszą kamerę, najnowsze miksery itp.
> Jak cie stac na wozenie tego, co 5 dni to jasne, poza tym pomysl jaki
> dajesz przyklad. Owszem mozliwy ale chyba tylko dla bardzo wytrwalych i
> raczej nie dla profesionalistow, ktorzy wola posiedziec nad materialem w
> tym czasie niz jezdzic co 5 dni do sklepu.

Regularnie pewnie tak, ale powiedzmy masz 1 kamerkę na stanie, a nagle masz
zlecenie na większą imprezę. Pożyczasz ze sklepu i już. Za darmo sprzęt. Wg
mnie to chamstwo.

>>> Zrozum, ze kupujesz, placisz, oddajesz dostajesz zwrot kasy.
>>> Idealnym przykladem sa wakacie, gdzie sporo studentow w UK bierze
>>> namoioty
>>> na 5 dni ze sklepu:)))
>> No i sam widzisz... Prawo uprzyjemnia życie gnojom. To lepiej jakby
>> kazało dać biednym. Przynajmniej by było etyczne.
> Nie, nierozumiesz!
> Bardzo mi przykro, ze klientow masz za gnojow!

Jakich klientów? Klient to ten, co kupił, a nie menda, co wzięła namiot,
żeby pojechać na wieś na 3 dni i go oddać.

> Ja sobie to chwale skorzystalem nie raz z tej mozliwosci, jako przyklad ci
> powiem, pare lat temu potrzebowalem radia z cd - najtanszego, byle mial
> pilota, kupilem za 15 funtow najtansze "gowno" firmy noname. Po tygodniu
> zobaczylem firmowy cd z radiem JVC za 20 funtow w innym sklepie w
> porownaniu z tym noname to JVC byl fulwypas:)) Oddalem badziewie do sklepu
> i doplacilem 5-tke i wzielem JVC (mam do dzis). jak by poprzedni sklep dal
> cene na ten szrot 5 funtow to pewnie byl go mial do dzis...

No cóż, jak widać z tej opowieści z rozumiem u wyspiarzy nietęgo.

> Zrozum, pomysl, jak by zycie konsumenta wygladalo w Polsce jak by mozna
> bylo oddac bez podania przyczyny w 5 dni!

No jakoś oddać można. Tylko w zdroworozsądkowym układzie, a nie w sposób
gnojący większość klientów płacących za mendy.

> Brak zwrotow to wygoda dla sprzedawcy, bo nie musi sie przejmowac zwrotami
> i nakladac doatkowych prac na ich obsluge (wysylka do
> posrednika/producenta) oraz samego producenta ktory musial by za TE SAME
> pieniadze robic lepszy jakosciowo towar.

Jakoś zwroty są u nas na porządku dziennym. Tylko reguluje to sensowna
umowa. A nie faszystowskie prawo.

--
Tristan
Zatrudnię specjalistę od Kubuntu na latopie, który doprowadzi moje Lenovo
do działania pod Kubuntu 8.04. Może być zdalnie.
2008-07-08 20:29

Re: Zwrot towaru do sklepu

Tristan
W odpowiedzi na pismo z wtorek 08 lipiec 2008 19:42
(autor swen
publikowane na pl.soc.prawo,
wasz znak: ):

> Jesli nie spelni moich oczekiwan co do np. reklamy w tv?

Trzeba sprawdzić.

>> Tyle że zamiast zwrotu kasy powinieneś dostać to co chciałeś kupić
>> tylko sprawne.
> A jesli np. obok w sklepie maja lepszy i tanszy? To dlaczego mam byc
> skazywany na tandete? Niech sprzedawca na drugi raz zamowi lepszy towar.

A może ty pomyśl przed zakupem? A nie bierze co się nawinie i płacze, że na
półce obok tańsze.


--
Tristan
Zatrudnię specjalistę od Kubuntu na latopie, który doprowadzi moje Lenovo
do działania pod Kubuntu 8.04. Może być zdalnie.
2008-07-08 20:40

Re: Zwrot towaru do sklepu

Gotfryd Smolik news
On Tue, 8 Jul 2008, swen wrote:

> Użytkownik "Tristan" napisał
>> Bierzesz grzejnik, po 5 dniach oddajesz, bierzesz kolejny... I całą zimę
>> ciepło na wypożyczonym. Bierzesz auto, jeździsz 5 dni, oddajesz, bierzesz
>> nowe. Albo kamera za 10 tysięcy. Wesele? Impreza? Ba! Klient zamówił film
>> z wesela.... Pożyczamy, po imprezie oddajemy
[...]
> Zastanow sie chwile...
> Jak chcesz kupic (KUPIC) grzejnik po 5 dniach go oddajesz i kupujesz nowy?
> Gdzie tu logika?

Oddaje na całe lato, większość wiosny i jesieni (albo na odwrot, jak
mieszka w bloku to oddaje na zimę i lato a grzeje wiosną i jesienią :>)

No i bardziej by się to ujawniało na fotoaparatach niż na grzejnikach.

> oddac? Owszem kamere mozesz kupic i po 5 dniach oddac, kasetki juz nie!

No przecież chce film na czymś trzymać ;)

> I tak ludzie robia:) Jakos nie widze protestow handlowcow:)

A protestów KUPUJĄCYCH?

pzdr, Gotfryd
2008-07-08 20:45

Re: Zwrot towaru do sklepu

Alek
Użytkownik "swen" napisał
>
> Jednorazowo na 5 dni oczywiscie, ze sie to kalkuluje i tak ludzie
> robia...

A tobie się to podoba i nosisz majty które wcześniej przez pięć dni
nosił jakiś lump?

>> Takie prawo to zabójstwo dla sprzedawcy....
>
> A sp[rzedawca nie ma umowy z posrednikiem a posrednik z producentem?
> To nie > jest "bilet w jedna strone"!

A producenta nie obowiązuje rachunek ekonomiczny?
Swoje produkty ma za darmo i może sobie pozwolić
na złomowanie dowolnej ich ilości?

>>> Idealnym przykladem sa wakacie, gdzie sporo studentow w UK bierze
>>> namoioty na 5 dni ze sklepu:)))
>>
>> No i sam widzisz... Prawo uprzyjemnia życie gnojom. To lepiej jakby
>> kazało
>> dać biednym. Przynajmniej by było etyczne.
>
> Nie, nierozumiesz!
> Bardzo mi przykro, ze klientow masz za gnojow! m,am nadzieje, ze to
> przejezyczenie nad wyrost.

I jakieś studenciaki biorą ten namiot na pięć dni, potem inni
na kolejne i tak dalej. W kasie sklepu pieniędzy nie przybywa
a towar coraz bardziej zużyty.
A jak ty przyjdziesz *kupić* namiot dla siebie to co, weźmiesz
ten wymęczony przez cwaniaków czy jednak zażądasz nówki nie śmiganej?
2008-07-08 20:38

Re: Zwrot towaru do sklepu

Animka
W dniu 2008-07-08 18:08 Tristan pięknie wystukał/a:
> W odpowiedzi na pismo z wtorek 08 lipiec 2008 10:53
> (autor swen
> publikowane na pl.soc.prawo,
> wasz znak: ):
>
>> Cala sprawa polega na tym, ze sprzet zakupiony i zwrocony do sklepu wraca
>> do producenta w 90%. Producent potem takiego towaru nie pusci jako "nowy"
>> bo papiery sie zgadzac nie beda! Wroci na wtorny rynek jako "produkt nowy
>> uzywany po konserwacji" w zupelnie innej cenie.
>
>
> I to jest takie fajne, że prawo daje po dupie producentom i to promując
> kombinatorstwo i nieuczciwość?

Jakie kombinatorstwo i nieuczciwość?
Przeczytaj jeszcze raz i pomyśl.
W wielu krajach sprzęt kupuje się na próbę.


--
animka
1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8
Podobne dyskusje
2006-02-20 10:57

reklamacja towaru gdy juz nie ma sklepu

reklamacja towaru gdy juz nie ma sklepu
Witam Kupiłam kiedyś buty firmy Ecco. Potem ten sklep zlikwidowali. W jednym bucie pękła podeszwa a buty są jeszcze na gwarancji. Co mogę zrobić by je reklamować, czy jest w ogóle jakaś możliwość w przypadku likwidacji sklepu, w którym dokonano zakupu...
2006-04-21 17:45

zwrot towaru

zwrot towaru
Witam Zakupilem do firmy w sklepie internetowym router. Towar otrzymalem kurierem, zaplacilem za niego, w paczce byla faktura. Jednak router mi nie odpowiada i chce go zwrocic, poniewaz mam moge w ciagu 10 odeslac towar bez podawania przyczyny. Gdy ...
2006-07-17 14:52

zwrot towaru

zwrot towaru
witam ponownie mozna zwrocic towar jezeli zakupilem przez internet, bez podania przyczyny w ciagu 10 dni? towar byl kupiony na fakture. towar zamowilem przez internet, pojechalem odebrac osobiscie i zaplacilem na miejscu. pozdrawiam...
2006-09-26 10:53

Zwrot sofy do sklepu

Zwrot sofy do sklepu
Witam. Kilka dni temu (w sobote) kupilem w duzym sklepie meblowym sofe rozkladana. Niestety jak sie okazalo przez te trzy noce jest ona bardzo niewygodna. Mam wiec pytanie czy mebel ten moge zwrocic sprzedawcy lub wymienic na inny jesli nie jest w ...
2007-01-25 10:28

Zwrot towaru

Zwrot towaru
Witam!!! Zakupilem plyte glowna do komputera. Rozpakowalem ja i podlaczylem procesor, okazalo sie ze ta plyta akurat nie obsluguje tego typu procesora (blad, moja wina, przeoczenie). Otworzylem rowneiz folie z kabelkami. Teraz chce zwrocic owar bo...
2007-02-01 13:29

Zwrot towaru

Zwrot towaru
Witam Z góry przepraszam jak było, ale: Czy jest prawna możliwość zwrotu zakupionego towaru (butów) w sklepie i w jakim czasie od kupna. Buty nie używane Proszę o podanie podstawy prawnej. Z góry dziękuję i pozdrawiam Qba...
2007-02-05 11:26

Zwrot towaru

Zwrot towaru
Witam. Zakupiłem w sklepie internetowym pewien przedmiot i w postanowiłem go zwrócić. Wysłałem go w 8 dzień od daty, w której go otrzymalem. Po tygodniu otrzymałem przedmiot z powrotem z informacja, ze towar nie dotarł do nich w ciągu 10 dni. Czy mają...
2007-07-30 23:07

słupki wokół sklepu, problem z dowozem towaru

słupki wokół sklepu, problem z dowozem towaru
Witam, piszę, bo mój ojciec od wczoraj ma ciekawy problem. Wynajmuje sklep przy ulicy, przy czym chodnik między sklepem a jezdnią ma ok.5-6 metrów szerokości. Nie wiadomo dlaczego, ale miasto zafundowało słupki ograniczające możliwość parkowania prz...
2008-01-31 11:55

Zwrot towaru

Zwrot towaru
Witam, Problem standardowy - musze dokonac zwrotu zakupionego towaru. Nie odpowiada mi jakosc wykonania i funkcjonalnosc tego produktu. Jakie mam prawa w stosunku do sprzedajacego? Pozdrawiam Jarek Nowak...
2008-09-06 11:28

zwrot towaru - zwrot zapłaty

zwrot towaru - zwrot zapłaty
Witam, Czy zapis z Art. 2. Ust. 3 Ustawy o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny1) cyt: "To, co strony świadczyły, ulega zwrotowi w stanie niezmienionym, chyba że zmiana ...
Reklama

Wymieniasz walutę? Wymieniaj taniej!

Oszczędzaj na każdej wymianie nawet 1 500 zł na 10 000 euro

Najniższy spread walutowy dostępny od teraz, bez żadnych opłat, szybka i bezpieczna wymiana. więcej »